96 - powrót Ookami : P - Page 4



 

Share | 
 

 96 - powrót Ookami : P

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 15:04

AsunoHana napisał:
Czytałam te wszystkie posty i bardzo emocjonującą rozmowę Saia i Kori. Koleżanka chyba jest nowa, więc pewnie jeszcze musi się wiele nauczyć. Czy ktoś z nich wilczy? Nie mam pojęcia.
Przyjęłaś za bardzo neutralną postawę mimo wszystko. Potem tak naprawdę podsumowujesz w kilku zdaniach ich kłótnię. Zupełnie niepotrzebna część posta, która jest zapychaczem przedłużającym jego długość.
AsunoHana napisał:
Ta gra na tym polega, im więcej się bronisz tym w większe bagno wchodzisz
Od kiedy?

AsunoHana, czemu głosujesz na mnie?
Odnieś się do trójki ludzi, którą podałem do skana wróżbity. Wilczą czy nie wilczą?
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 15:29

Daff napisał:
Przyjęłaś za bardzo neutralną postawę mimo wszystko.

Wole nie oceniać kogoś po pierwszych postach. Wiele może się jeszcze zmieć, a nuż może się zdarzyć, że te osoby co nie są wgl aktywne okażą się być wilkami.

Daff napisał:
Od kiedy?

Jak zwykle źle sformułowane zdanie przeze mnie. ;x Chodziło mi o Kori. Z dużo tłumaczenia z jej strony, a im więcej ona się tłumaczy tym większe podejrzenia na siebie rzuca. ;p

Daff napisał:
AsunoHana, czemu głosujesz na mnie?

Odpowiedź jest prosta. Znam Cię już trochę, więc wiem, że jesteś bardzo doświadczony.

Daff napisał:
Odnieś się do trójki ludzi, którą podałem do skana wróżbity. Wilczą czy nie wilczą?

Hmm...tak jak pisałam wyżej nie chcę ślepo oskarżać kogoś po pierwszych postach (tak wiem, jest 6 stron). Czekam co reszta będzie pisać. Kori jest nowa, więc jeszcze się gubi w tym wszystkim i jakoś nie chcę mi się wierzyć, żeby nowa dostał rolę wilczka. Chociaż kto wie, wyjątki się zdarzają. Zang milczy i nic nie piszę, więc póki co nie oceniam go. Zastanawia mnie agresywność Saia, nie zauważyłam, żeby wcześniej tak pisał. Hm...dziwne. Póki co nie wiem, zobaczę jak to się wszystko rozkręci.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 15:40

Wybaczcie mi ze milcze ale na telefonie mam czas tylko czytac, jak juz CI pisalem daff mam teraz sesje. Dlatevo balem sie dolaczac do gry z powodu czasu, odezwe sie dluzszym postem wieczorkiem jak juz bede miec czas;) ale powiem tylko tyle ze na moje oko im ktos bardziej atakuje wszystkich dokoła tym więcej podejrzeń na siebie rzuca... Do wieczorka!!
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 16:21

AsunoHana napisał:
Daff napisał:
Przyjęłaś za bardzo neutralną postawę mimo wszystko.

Wole nie oceniać kogoś po pierwszych postach. Wiele może się jeszcze zmieć, a nuż może się zdarzyć, że te osoby co nie są wgl aktywne okażą się być wilkami.
Może i ocenianie po pierwszych postach nie jest dobre, ale kiedy tak właściwie zamierzasz zabrać się za ocenę? W ostatnich grach ciągle odwlekasz opinie na temat innych graczy, a jeśli już cokolwiek piszesz, są one mało obszerne.
AsunoHana napisał:
Chodziło mi o Kori. Z dużo tłumaczenia z jej strony, a im więcej ona się tłumaczy tym większe podejrzenia na siebie rzuca. ;p
Zależy, jak na to patrzeć, Asuno. Niekoniecznie zrzuca na siebie podejrzenia.
AsunoHana napisał:
Daff napisał:
AsunoHana, czemu głosujesz na mnie?

Odpowiedź jest prosta. Znam Cię już trochę, więc wiem, że jesteś bardzo doświadczony.
Podobne tłumaczenie zastosowałaś w swojej ostatniej wilczej. Jebiesz mocno wilkiem w tym momencie.
AsunoHana napisał:
Daff napisał:
Odnieś się do trójki ludzi, którą podałem do skana wróżbity. Wilczą czy nie wilczą?

Hmm...tak jak pisałam wyżej nie chcę ślepo oskarżać kogoś po pierwszych postach (tak wiem, jest 6 stron). Czekam co reszta będzie pisać. Kori jest nowa, więc jeszcze się gubi w tym wszystkim i jakoś nie chcę mi się wierzyć, żeby nowa dostał rolę wilczka. Chociaż kto wie, wyjątki się zdarzają. Zang milczy i nic nie piszę, więc póki co nie oceniam go. Zastanawia mnie agresywność Saia, nie zauważyłam, żeby wcześniej tak pisał. Hm...dziwne. Póki co nie wiem, zobaczę jak to się wszystko rozkręci.
Znowu do bólu neutralna. Neutralność jest typowa dla wilczych graczy. Już wielu z nich zostało powieszonych przeze mnie właśnie za to, że zachowywali się mocno neutralnie. Ty teraz robisz to samo. Boisz się atakować, bo nie chcesz narobić sobie wrogów na lincz, wilczku? : >
Zang napisał:
tylko tyle ze na moje oko im ktos bardziej atakuje wszystkich dokoła tym więcej podejrzeń na siebie rzuca
Ktoś musi podtrzymywać grę i prowokować wszystkich, jeśli wy nie raczycie tego robić. Sorry, ale ja wolę tworzyć nowe tropy, niż siedzieć bezczynnie.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 16:22

Crow napisał:
Kori Inikon napisał:
Nie podoba mi się to, tak samo ona zna Ciebie dość dobrze z wcześniejszych rozgrywek i mogła by mi powiedzieć wiele wartych uwagi rzeczy. Jednak ja nie chce tego wiedzieć, chce cię poznać za sprawą mojej rozgrywki.
Mimo wszystko polecam przeczytać trochę rozgrywek. Zaczynając od zera nie zajdziesz daleko.
Pomyśl o tym jak o książce do fizyki. Jakby wszyscy ludzie stwierdzali, że wolą sami odkryć prawa (fizyki) to dalej mieszkalibyśmy na drzewach. (Chyba, że każdy rodziłby się Newtonem)
Przeczytałam trochę i faktycznie, trudno mi będzie rozpoznać jego zachowanie tutaj. Jednak wolę poznać go na swojej skórze, aczkolwiek poprzednie rozgrywki są moim pomocnikiem. A co do fizyki- wybacz ale to nie jest moja bajka i proszę nie pisz o tym XD Gubię się z fizyką i mam pełno nauki z tego, dlatego to moja zmora ;-;

Crow napisał:
Kori Inikon 2page napisał:
Moi poprzednicy głosowali na ciebie, więc ja też postanowiłam. Takie jest tylko moje wytłumaczenie
Podążanie za tłumem bardzo działa na twoją niekorzyść. Wykaż się odrobiną odmienność.
Kawałek dalej jest wyjaśnienie. Poza tym, jeśli tyle osób na niego zagłosowało i tak będzie dalej, to mój jeden głos nic nie zmieni a tylko udowodni, że nie idę za tłumem. Ale czy to coś wam daje?
SaiKun napisał:
Spoiler:
 
Mocno się tłumaczysz, może nawet zbyt mocno, a to oznaka wilczenia. Czytałaś poprzednie rozgrywki?
"Mocne tłumaczenie" jest bardziej oznaką panikarstwa i denerwowania się. Denerwujesz się Kori? [/quote]
Jakoś nie bardzo, aczkolwiek jest pewna obawa w moim zachowaniu, co już zdążyłaś zauważyć. Jest to pierwsza rozgrywka i boję się o to, że nie dam rady.
Crow napisał:
Kori Inikon napisał:
Chce aby to ruszyło dalej, ale niestety mam dwie twarze-
Każdy chce mieć super moce i ciemną stronę. -
Nie jest to moja „ciemna strona” tylko bardziej… Dorosła? I nieco bardziej wnikliwa i mniej rozrywkowa. Od tamtej strony znają mnie ludzie z Internetu i większość ludzi ze świata, ale na potrzebę sytuacji wzięłam tą, pozwoli mi trochę pograć.

Crow napisał:
Kori Inikon 3page napisał:
Nie mam pojęcia, nie umiem tego stwierdzić.
Jeszcze parę postów temu mówiłaś, że czytałaś parę rozgrywek. Nikt nigdy nie pisał w nich o liczbie wilków? Nie wierzę.
Albo "czytałaś" bardzo powierzchownie, albo kłamiesz i nie czytałaś żadnej.
Owszem, czytałam ale nie bardzo wnikałam jeśli chodzi o ilość wilków. Niestety ale w takich sprawach nie umiem tego stwierdzić, nawet po kilku rozgrywkach. Jest to dla mnie trudne, ale myślę, że później uda mi się to załapać.
Crow napisał:
Kori Inikon napisał:
Do Daff: Możesz się jej pytać o mnie, co już powiedziałam, ale nie powie ci wszystkiego. Może i mnie zna jednak nie wszystko o mnie wie, a na pewno co bym zrobiła w jakiej sytuacji.
A co byś zrobiła gdybyś była wilkiem? To nie jest oskarżenie tylko hipotetyczne pytanie.
Nie mam pojęcia, zapewne panikowałabym jeszcze bardziej niż teraz czy mnie nie wykryją za szybko. A znając mnie pewnie wtedy od razu dalibyście mnie do skanu i byście powiesili. Tego się najbardziej boję, ale zapewne byłabym bardziej ostrożna.
Crow napisał:
Kori Inikon napisał:
Do Daff: AwokadoSmaczniejsze napisała, że jest niewinnym królikiem. Mi to zajechało wilczeniem.
A mi głupotą. Uważam, że gdyby był wilkiem nie napisałby tego, ale kto go tam wie...
Można łatwo zatem stwierdzić, że trzeba poczekać na dalsze posty Awokado, bo po takim jednym możemy spekulować, czy to była obronna, nad wyraz słaba, czy raczej prawda i tylko specjalnie ściągnął na siebie wszelkie podejrzenia. Daff niedawno napisał coś w stylu, że możliwe, że jakiś wilk nim kieruje- uważam to za dość ciekawą teorię, w poprzedniej rozgrywce (95) też tak spekulowano (nie doczytałam, jest to rozgrywka wczoraj zaczęta) i można by się temu przyjrzeć.

Crow napisał:
Kori Inikon napisał:
Yass mi mówiła, że nowi zawsze dostają rolę wilka- i tu cię mam. Tylko na takiej podstawie twierdzisz, kim jestem.
Hm. Wiedziałaś, że kanapki nie zawsze spadają masłem do dołu? To tylko takie przeświadczenie (zależy to od wysokości stołu i masy długości kanapki). Tak samo mówi się, że "nowi zawsze dostają wilka".
I w następny poście Sai ładnie uargumentował, dlaczego cię podejrzewa: reagujesz zbyt emocjonalnie.
Wcześniej napisałam, że boję się skanu. Boję się, że zawiodę innych i zwyczajnie pierwsza gra mi nie pójdzie. No i faktycznie, nie powinno być tam „zawsze”, to był mój błąd, którego powinnam się wystrzegać. Chodziło mi bardziej o coś w stylu „on jest nowy, gra jakoś dziwnie… może jest wilkiem”. Zapewne wy to inaczej zinterpretujecie, trudno będzie mi was przekonać do siebie.

Kori Inikon napisał:
Moje posunięcie jest uzasadnione tym, że SaiKun cały czas mnie oskarża, wcześniej pisał,
On cię nie oskarża tylko zaczepia cię i prowokuje. Nie jeden wilk wysypał się już, gdy ktoś go doprowadzał do pasji. Przeczytaj swoje posty po paru godzinach. Zobaczysz, że aż kipią emocjami. [/quote]
Sprawdzę je tylko w wolnej chwili, jeśli ci na tym zależy.

Crow napisał:
Kori Inikon napisał:
Po prostu uważam, że to on może być wilkiem, ale wolę nie oskarżać nikogo ewidentnie.
Love&Peace. Nie na tym polega ta gra. Jakby nikt nikogo nie oskarżał to skończyłoby się na randomowym rzucaniu głosami.
Nie wiem jak ci na to odpowiedzieć, więc tylko cię posłucham.
Crow napisał:
Kori Inikon napisał:
Co do Zanga mogę powiedzieć, że nie wygląda mi na wilka. Tylko odpowiedział, wiele o nim nie mam do powiedzenia.
Do skanu: [SaiKun, Daffodil, Zang]
Najpierw piszesz, że nie wygląda ci na wilka, a potem, że wrzucasz go skanów. Strasznie się plączesz. (napisałem to samo co Daff tutaj:
Spoiler:
 
Niedawno napisałam, że można by tu każdego dać do skana, a Zang to ciekawa osoba- Daff pisał, że możliwe, że ktoś nim kieruje, prawdopodobnie jakiś wilk. W takim razie mamy prawie pewność, że Zang może być wilkiem, albo zwyczajnie królikiem tylko „na usługach” wilka. Ale czy to byłoby możliwe?

Crow napisał:
Nie wiem jak to tutaj zacytować. "Wyjaśnienia Inikon na temat osób, które podała do skana"
Strasznie to pokrętne. Wrzucasz kogoś po ty by Daff nie przyczepił się, a później piszesz, że są "zapychaczami". Nie mam pojęcia jak to skomentować. Nie ogarniam twojego toku myślenia.
Chyba raczej nikt tutaj nie ogarnia go, wczoraj działałam na podstawie „oezuzabijąmnieprzypierwszejokazjmuszęcośzrobić”, ale teraz już się uspokoiłam. Proszę, zrozum mnie- każdy robił to pierwszy raz.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 16:28

Kori napisał:
Daff niedawno napisał coś w stylu, że możliwe, że jakiś wilk nim kieruje- uważam to za dość ciekawą teorię, w poprzedniej rozgrywce (95) też tak spekulowano (nie doczytałam, jest to rozgrywka wczoraj zaczęta) i można by się temu przyjrzeć.
Mówiłem wtedy o Zangu, nie Awokado. Czytaj posty uważniej i nie fałszuj faktów.
Kori napisał:
Daff pisał, że możliwe, że ktoś nim kieruje, prawdopodobnie jakiś wilk. W takim razie mamy prawie pewność, że Zang może być wilkiem, albo zwyczajnie królikiem tylko „na usługach” wilka. Ale czy to byłoby możliwe?
Nie wygląda na manipulowanego, a sterowanego. A przynajmniej dla mnie. Poczekam na dalszą twórczość, ale podejrzenia nadal mam wobec niego. I na razie się nie zapowiada, by miały ulec zmianie.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 16:42

Daffodil napisał:
Kori napisał:
Daff niedawno napisał coś w stylu, że możliwe, że jakiś wilk nim kieruje- uważam to za dość ciekawą teorię, w poprzedniej rozgrywce (95) też tak spekulowano (nie doczytałam, jest to rozgrywka wczoraj zaczęta) i można by się temu przyjrzeć.
Mówiłem wtedy o Zangu, nie Awokado. Czytaj posty uważniej i nie fałszuj faktów.
O, dzięki. Przeczytałam to później jeszcze raz, zaczęłam szukać tego o kim mówiłeś, znalazłam w rozgrywce ale zgubiłam w tym... Przepraszam. Pisałam w wordzie i szukałam na szybko bo chcieli mi laptopa zabrać. To jest moja pomyłka przez niedopatrzenie.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 16:46

Daff napisał:
Może i ocenianie po pierwszych postach nie jest dobre, ale kiedy tak właściwie zamierzasz zabrać się za ocenę? W ostatnich grach ciągle odwlekasz opinie na temat innych graczy, a jeśli już cokolwiek piszesz, są one mało obszerne.

Może masz racje, ale serio wole uniknąć sytuacji z 92...

Daff napisał:
Podobne tłumaczenie zastosowałaś w swojej ostatniej wilczej. Jebiesz mocno wilkiem w tym momencie.

Bo? Mam Ci napisać wypracowanie, dlaczego wybrałam Ciebie na szeryfa? ._.

Daff napisał:
Znowu do bólu neutralna. Neutralność jest typowa dla wilczych graczy. Już wielu z nich zostało powieszonych przeze mnie właśnie za to, że zachowywali się mocno neutralnie. Ty teraz robisz to samo. Boisz się atakować, bo nie chcesz narobić sobie wrogów na lincz, wilczku? : >

Nie? Po prostu nie chcę robić zamieszania. Wole przyjrzeć się reszcie. Jeśli ktoś rzuci mi się w oczy i zacznie mi śmierdzieć, to na pewno napisze coś na temat tej osoby. Poza tym rozgrywka trwa nie całe 24h, więc póki co nie chcę się sugerować. ;] Wg. mnie za mało dowodów. I tyle.

Edit. Musiałam poprawić błędy w pisowni... sry. ;x
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 17:01

AsunoHana z tej rozgrywki, post wyżej napisał:
Może masz racje, ale serio wole uniknąć sytuacji z 92...
AsunoHana z tej rozgrywki, post wyżej napisał:
Nie? Po prostu nie chcę robić zamieszania. Wole przyjrzeć się reszcie. Jeśli ktoś rzuci mi się w oczy i zacznie mi śmierdzieć, to na pewno napisze coś na temat tej osoby.
AsunoHana z 94., jej wilczej gry. napisał:
Napisałam, że nikt mi na razie nie rzucił się w oczy. Nie chcę znowu ślepo oskarżać kogoś kto jest niewinny. Po ostatniej rozgrywce wole się pilnować. Przypominam, że w 92 rozgrywce zrobiłam niezłe zamieszanie i wole na razie być ostrożna.
Tekst niemalże powielony. Masz coś na swoje usprawiedliwienie, zanim cię powieszę? Teraz tak capisz, że chyba byłbym gotów na ciebie głosować. Ale od razu się na ciebie nie rzucę. Poczekam na resztę wilczków.
AsunoHana napisał:
Daff napisał:
Podobne tłumaczenie zastosowałaś w swojej ostatniej wilczej. Jebiesz mocno wilkiem w tym momencie.

Bo? Mam Ci napisać wypracowanie, dlaczego wybrałam Ciebie na szeryfa? ._.
W przytoczonym frag. mojego posta już się znajduje odpowiedź na twoje "Bo?". Nie, nie masz pisać wypracowania. Chodzi o to, że użyłaś wymówki, której użyłaś w 94., czyli grze w której wilczyłaś.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 18:27

Kłaniam się w ten słoneczny dzień.
Poszłam pracować na przedmiot, a wy nacykaliście aż 6 stron. Tak więc zanim się odniosę do postów teraźniejszych, jestem wam winna odpowiedzi.
(strona 2)
Daff napisał:
Yassamet - na zaś proszę, żebyś na przyszłość wypowiedziała się na temat Kori. Znacie się. Chyba dobrze. Będziesz zatem dobrym źródłem informacji o niej.
Napiszę z doświadczenia i trochę nawiązując do dalszych postów. Kori jest emocjonalna, myśli bardzo szybko i nie zawsze weryfikuje swoje myśli pod względem logiki. Pisała o 2 twarzach oraz o tym, że tej drugiej znać nie mogę. Raz mi się zdarzyło prawdopodobnie widzieć ją na pograniczu tej drugiej, ale to za mało, bym mogła cokolwiek powiedzieć o niej, poza zaobserwowaną apatią. Poza tym, Kori, tak bezpośrednio do Ciebie - nie wychodzi Ci pokazywanie tej drugiej twarzy, czytając Twoje posty wręcz słyszę Twój głos... Czy coś jeszcze jest godnego stwierdzenia... Pewnie już to zauważyliście, ale można ją porównywać z Chiyo, zachowuje się w sieci, rozmowie dość podobnie (Chi nie znam z życia, więc tu się nie wypowiem). Oczywiście będą odstępstwa, ale gdybym miała jej przypisać podobieństwo, to właśnie z Chi.
Łatwiej mi będzie, jeśli mi zadasz pytanie na jej temat, nie potrafię myśleć o wszystkich aspektach podczas opisów.

Cytat :
Daff natomiast mi chwilowo zaleciał wilczyskiem przez ostry atak, jednak może to początkowe wrażenie. Najlepiej mieć go na oku.
To napisałam na drugiej stronie. Teraz, po sześciu stronach jestem skora się wycofać z tych słów, Daff tylko na początku taki się wydał. Co nie oznacza jego stuprocentowej niewinności.

Daff napisał:
Eee... tyle, że ja go nawet nie atakowałem. Ja mu zadawałem pytania i prowokuję różne sytuacje, by zobaczyć, jak się zachowuje. To tyle. Jak masz jakieś wątpliwości, to sobie poczytaj poprzednie gry.
Wiesz, że jestem wrażliwa na kłótnie i mocne prowokacje, zauważyłeś to na pewno na przestrzeni czasu. Dla mnie to już była atak, może dla Ciebie to jeszcze zadawanie pytań, obie te opinie bazują na personalnych odczuciach danego doboru słów. Czasu nie za bardzo mam, też mam sesję (jak Zang).

Daff napisał:
Chcesz uniknąć odpowiedzialności w razie pomyłki? W sumie gdybyś była wilkiem, to takie zagranie byłoby dla ciebie zrozumiałe. Aaale już raz byłaś szeryfem. Całkiem nieźle wam poszło, wytłukliście wszystkie wilki, zatem nie rozumiem, dlaczego tak bardzo "boisz się" tej roli.
Pamiętam, jak się czułam w tej roli, a czułam się, jakbym miała przy sobie gromadkę dzieci we mnie wpatrzonych i obok dwa wyrośnięte dzieciaki w postaci Gauza i Shuja. Ja dalej twierdzę, że wygranie 67, to był fuks, troszkę podpierany tym, że wiedziałam, gdzie jest kupidyn (bo nim była) oraz gdzie są kochankowie. Jednak wspomnienie tego poczucia „odpowiedzialności” nie jest fajne i skutecznie odwodzi mnie od głosowania na siebie. Masz potwierdzenie w postaci 5 rozgrywek (6 jeśli liczymy też tę).

(strona 3)
Daff napisał:
Kori napisał:
będę taka sama jak na żywo lub w rozmowach z nią? Nie podoba mi się to, tak samo ona zna Ciebie dość dobrze z wcześniejszych rozgrywek i mogła by mi powiedzieć wiele wartych uwagi rzeczy. Jednak ja nie chce tego wiedzieć, chce cię poznać za sprawą mojej rozgrywki.
A czemu miałbym nie chcieć wiedzieć o tobie czegokolwiek? Przecież, jak już sama z uporem maniaka nam piszesz, jesteś nowa, zatem ciężko będzie wyłapać czy jesteś królikiem, czy może wilkiem. Dlatego każda opinia osoby, która cię zna, się przyda. Dlaczego ci to przeszkadza? Nie chcesz, byśmy doszli do prawdy za sprawą Yassamet? Boisz się, że nakieruje nas na dobry trop w przyszłości? Poza tym, ją możesz spytać otwarcie w grze, co sądzi na mój temat. Wiesz, w tej grze trzeba robić wszystko, by ruszyć sprawę do przodu. Ty najwyraźniej nie chcesz, aby się to stało.
Ja tylko wtrącę, że Kori wie już, że Daff jest dobrym graczem i jest dobrą kartą dla strony, po której stoi. Kori to wie, bo nawet sama słuchała mojej i Daffa rozmowy przez telefon, jak jeszcze trwała 94...

SaiKun napisał:
Tak, właśnie tak mi się wydaje. Nie przemawia to do mnie. Moim zdaniem Crier nie ma wystarczających kompetencji na szeryfa. Uznam to za próbę wyrobienia sobie alibi na przyszłość.
Wcześniej napisałeś „głos bez podstaw”. Umiesz mówić po Polsku i wiesz, że „brak podstaw” i „moim zdaniem to za słabe”, to dwie zupełnie różne oceny jednej wypowiedzi. Zdecyduj się.

Awokado napisał:
Ale nie udup mnie, niewinnego królika znowu. Okej?
Trzecie multi Shuja?
Kim jesteś? Występowałeś na RD pod innym nickiem? Po drugie - ... kim jesteś? xD (w sensie czy jakimś znajomym Kiry bądź moim? Też jestem z Legnicy). Po trzecie - czemu chcesz nam wmówić, że jesteś niewinny?

SPAM:
 

Kori napisał:
A co do rozgrywek to nie pamiętam, leciałam randomowo, jednak na pewno było to 63.
Siedziałaś w pobliżu, kiedy grałam w 94, więc coś z niej wiesz. Raz miałam żal z 95 i poszłam do Ciebie się wygadać. To tak w ramach uzupełnienia.

Kori napisał:
2. Czekałam tylko aż któż to napisze, jeszcze zanim zaczęłam grę i dostałam rolę.... Yass mi mówiła, że nowi zawsze dostają rolę wilka- i tu cię mam. Tylko na takiej podstawie twierdzisz, kim jestem. Nie uważasz, że to nierozsądne?
Sprostowanie, powiedziałam ZAZWYCZAJ.

Ogólna dyskusja na linii Kori-SaiKun: No nie powiem, ta dwójka jest siebie warta. Sai jako argumentu przeciw niej mówi „ten styl pisania”, chociaż pisze z nią pierwszy raz. Sai stwierdził, że Kori nie chce robić sobie wrogów, co Kori nadinterpretowała, jako zarzucanie braku chęci udziału w grze. Sai atakuje i to mocno atakuje, Kori się kolebie na granicy zaprzeczenia sobie. Sai rzuca słowami, które w sytuacji wskazują na gracza, ale potem tego wskazywania się wypiera.
Warci siebie, nie ma co... Wniosku nie mam, żadne z nich nie zasługuje w moich oczach na mocne zaufanie, ale też podejrzewam w równym stopniu. Nie uzależniałabym ich od siebie - całkiem prawdopodobne, że Sai przyparł nowego gracza i zrobił wokół niego i siebie mnóstwo szumu, a tak naprawdę on jej nie zna, a ona nie wie, jak się zachować. Mogą oboje być niewinni.

Do Kori, technicznie:
 

Kori napisał:
Chodzi mi o to, że trzymam się i nadal, do końca, będę się trzymać tego, że nie przyjmuje jakiś zachowań jakich używają inni pisząc jako królik lub wilk.
Zaczniesz zauważać zmiany w stylu i toku rozumowania z czasem, ja też na początku uważałam, że nie ma czegoś takiego, ale teraz po prostu to widzę. Człowiek się zmienia, jeśli ma świadomość, że musi kłamać.

Daff napisał:
Kori napisał:
Kto jest niewinny? Na pewno ci co nie napisali, póki tego nie zrobią i nie ściągną na siebie jakichkolwiek podejrzeń. A dla ciebie kto jest na razie niewinny?
Dlaczego ci co nic nie napisali mają być nagle niewinni? I kto jest wg mnie niewinny? Pozwól, że najpierw poczekam do końca wyborów i trochę popytam. Mam jakieś wnioski, ale uważam, że na razie jest za wcześnie na ich ujawnianie. Gdybym teraz wszystko napisał, to spłoszyłbym wilczki.
Podbijam, choć było to wyjaśniane później. Są gracze, którzy piszą niewiele, a przez to jako wilki przechodzą niezauważeni. Ot, taka chociażby (nie grająca już chyba) Kuro, którą raz mi się udało zastrzelić jako myśliwemu. *ta duma do dziś xD* Siedzenie cicho wilkom pomaga, co więcej, bardzo często w składach wilków min. Jedna osoba jest nieaktywna.
Daff, co do Ciebie - podaj chociaż jeden nick, który byś chętnie uniewinnił, zamiast ładnie się wymigiwać od odpowiedzi. Wszak tego argumentu używasz przeciw innym, nie? :>

Strona 5 - Kori, dałaś w swojej trójce Daffa, Saia i Zanga chociaż pisałaś, że Zanga nie podejrzewasz, a potem uznałaś, że Daff jest „zapychaczem”. Na stronie 3 zaś podejrzewałaś Awokado, nawet przytoczę:
Kori pg 3 napisał:
Do Daff: AwokadoSmaczniejsze napisała, że jest niewinnym królikiem. Mi to zajechało wilczeniem.
Czemu więc on nie jest do skana? Nagle przestało Ci na nim zależeć? Dodatkowo (nieco później):
Kori napisał:
A co do Zanga nie mam zdania. Szansa, że któryś z nas jest wilkiem jest taka sama, jak to, że żadne z nas nie jest. Trudno mi to ocenić, naprawdę, i nie chce tego robić.
Kori napisał:
A ja chciałabym was wszystkich sprawdzić, Zanga również. Awokado mógł się tam pojawić, ale nie wydaje mi się tak podejrzany jak Zang. Swoją drogą- ja bym tam dała wszystkich, tak dla pewności i spokoju.
Ajajajajajaj... Dużo zmian zdania jak na rozstaw niecałych 3 stron. Wytłumacz się.
Dobrze, że tu nie ma Shuja. Znowu we wnioskowaniu jestem trzecia XD

Daff napisał:
Cóż, jak nie miałaś pomysłu i dawałaś losowe osoby prócz SaiKuna, to mogłaś sobie odpuścić. Wystarczyło napisać, że za bardzo nie wiesz i ja bym to zrozumiał. A przynajmniej starałbym się.
Ehe. Zacząłbyś wypytywać, czemu nie ma trzeciego, bo „przecież po tych pięciu stronach ktoś musiał jej jeszcze podpaść”. Już takiego miłego nie zgrywaj, bo się jeszcze dziewczyna załamie, jak Cię pozna bardziej, mendo. .^.’

Crow napisał:
Tłumaczenie jest trochę pokrętne. Uprzedziłaś od razu pytanie: "Dlaczego głosowałaś na Crier?"
Ty byś tego nie zrobił, widząc, jak Daff zadaje każdemu to pytanie?

Crow napisał:
Mimo wszystko polecam przeczytać trochę rozgrywek. Zaczynając od zera nie zajdziesz daleko.
Pomyśl o tym jak o książce do fizyki. Jakby wszyscy ludzie stwierdzali, że wolą sami odkryć prawa (fizyki) to dalej mieszkalibyśmy na drzewach. (Chyba, że każdy rodziłby się Newtonem)
Nie zgodzę się. Zaczynałam, nie przeczytałam ani jednej rozgrywki (i do tej pory nie zajrzałam do tych sprzed mojego przybycia xD), a myślę, że udało mi się wyrosnąć na jako-takiego ogarniacza na RD.

Crow napisał:
Kori napisał:
Moi poprzednicy głosowali na ciebie, więc ja też postanowiłam. Takie jest tylko moje wytłumaczenie
Podążanie za tłumem bardzo działa na twoją niekorzyść. Wykaż się odrobiną odmienność.
Dlaczego tylko ona? Więcej osób głosowało na Daffa, ot, chociażby Moriarty, który teraz ucichł.

Crow napisał:
Kori napisał:

Moje posunięcie jest uzasadnione tym, że SaiKun cały czas mnie oskarża, wcześniej pisał,
On cię nie oskarża tylko zaczepia cię i prowokuje. Nie jeden wilk wysypał się już, gdy ktoś go doprowadzał do pasji. Przeczytaj swoje posty po paru godzinach. Zobaczysz, że aż kipią emocjami.
Ona jak kipi emocjami, to kipi o wiele mocniej. Teraz jest... lekko pobudzona, tak myślę, nie wiem tylko, czy w kierunku irytacji, czy ekscytacji. A może obu?

Crow napisał:
Wiedziałem, że Zensum jako sędzia daje dużą liczbę wilków (ale np 94 o tym nie świadczy), a jak to jest z Ookami? Zawyża liczbę wilków? (Najlepiej jakby wypowiedziały się osoby które uczestniczyły w grze prowadzonej przez Ookami)
Grałam u Ookami chyba ze dwa razy, ale nigdy nie utarło się przeświadczenie, że „o, u niej to pewnie będzie więcej/mniej” - a przynajmniej ja go nie pamiętam. Myślę, też trochę przez czytanie czasem jej nocnych dywagacji na chacie, że dała w miarę rozsądną liczbę kudłaczy.

Daff napisał:
Crow napisał:

Ale ogólnie uważam, że oskarżanie kogoś, bo oddał inny głos niż inni jest bez sensu. Głosy na szeryfa nie tworzą dobrych poszlak, służą tylko do rozpoczęcia dyskusji.
Eee... bzdura? Głosy na szeryfa tworzą bardzo dobre poszlaki. Są jedynymi z niewielu wartościowych na starcie. Po głosach na szeryfa nieraz się wilki wjebały. Ładnie i w dość subtelny sposób próbujesz wmówić innym, żeby nie zajmować się analizą Yassamet. To mnie baaardzo intryguje.
A analizujcie ile wlezie, przecież i tak by do niej w końcu doszło. Do tematu tylko dodam - że moim zdaniem głosami na szeryfa można się sugerować i są dobrym wyjściem do dyskusji, ale nie powinno się ich traktować, jako argumentów wiodących. Ważniejsze jest to, jak ktoś pisze i co w swoim tekście zawiera.

Niepoważny spam:
 

(strona 6)
Daff napisał:
Asuno napisał:
Ta gra na tym polega, im więcej się bronisz tym w większe bagno wchodzisz
Od kiedy?
Chociaż Asuno napisała dalej inne wyjaśnienie, to ja powiem od siebie ogólnie - także abstrahuję od numeru 96, mówię o całym forum. Nie zauważyłeś, że często gęsto w tych rozgrywkach to właśnie wilk zaczyna się tłumaczyć najwięcej? Mówi i mówi, a gracze zadają pytania tylko jemu, podczas gry niewinny gracz jednym lub dwoma zdaniami rozwieje Ci wątpliwości. Jeśli jesteś niewinny i zdecydujesz się na szersze rozwinięcie odpowiedzi na pytanie, to dasz pole do popisu dla zadawania olejnych pytań przez innych, a przy okazji gracze będą wyciągali wnioski z tego, co piszesz, sugerując się także przysłowiem „tylko winny się tłumaczy”. I wytkną Ci błędy i mogą nawet powiesić za to, że się zamotałeś - z powodu wilczenia lub nieogaru.

Kori napisał:
Wcześniej napisałam, że boję się skanu. Boję się, że zawiodę innych i zwyczajnie pierwsza gra mi nie pójdzie.
Nie zauważyłam tego wcześniej, ale to nic, zapytam tutaj. Dlaczego boisz się skanu wróżbity? Przecież wróżbita tylko dowiaduje się, czy gracz jest wilkiem, czy jest czysty. Czy skoro boisz się skanu, to jednak jesteś futrzakiem?
Królik na usługach wilka - masz na myśli kochanków?

Do AsunoHany i podejrzewającego ją Daffa odniosę się, gdy sobie nieco ich poobserwuję, nie mam jeszcze jasnego przemyślenia.
Biorąc na epilog Saia i Kori - jak napisałam wcześniej, nie wiązałabym ich ze sobą. Mimo to teraz lekko się przechylam na niekorzyść dla Kori, pokazując wcześniej, że się dziewczę pokręciło. Ostateczny wniosek co do tej dwójki (czy któreś jest winne lub czy oboje są niewinni) będę mogła jednak wysnuć, kiedy Sai się obudzi, bo teraz usnął. Wykluczam tylko możliwość, by wilczyli oboje - wtedy raczej by się nie żarli "publicznie".
Uh, koniec : /
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 19:10

Hmmm... W kwestii formalnej - my jeszcze wybieramy szeryfa, juz szukamy wilkow, czy robimy obie te rzeczy jednoczesnie?
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 19:51

Daff napisał:
Tekst niemalże powielony. Masz coś na swoje usprawiedliwienie, zanim cię powieszę? Teraz tak capisz, że chyba byłbym gotów na ciebie głosować. Ale od razu się na ciebie nie rzucę. Poczekam na resztę wilczków.
Podobne tłumaczenie zastosowałaś w swojej ostatniej wilczej. Jebiesz mocno wilkiem w tym momencie.

Owszem, może i podobnie, ale to nie oznacza, że wilczę. To wolisz, żebym teraz podała swojego podejrzanego choć nie jestem na 100% pewna  czy faktycznie wilczy i znowu zrobiła zamieszanie, a tym czasem wilczki na tym zyskają i wygrają? Okej.


Daff napisał:
W przytoczonym frag. mojego posta już się znajduje odpowiedź na twoje "Bo?". Nie, nie masz pisać wypracowania. Chodzi o to, że użyłaś wymówki, której użyłaś w 94., czyli grze w której wilczyłaś.

Wybrałam Cię, bo uważam, że jesteś jedyną osobą, której ufam i tak jak napisałam jesteś najbardziej doświadczony. Reszty aż tak nie znam. Zresztą dziwi mnie czemu się tak wszystkich pytasz? Wcześniej tego nie robiłeś.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 19:53

Yassamet napisał:

Ogólna dyskusja na linii Kori-SaiKun: No nie powiem, ta dwójka jest siebie warta. Sai jako argumentu przeciw niej mówi „ten styl pisania”, chociaż pisze z nią pierwszy raz. Sai stwierdził, że Kori nie chce robić sobie wrogów, co Kori nadinterpretowała, jako zarzucanie braku chęci udziału w grze. Sai atakuje i to mocno atakuje, Kori się kolebie na granicy zaprzeczenia sobie. Sai rzuca słowami, które w sytuacji wskazują na gracza, ale potem tego wskazywania się wypiera.
Będę pisał co będę chciał. Nie lubię jak mi się wypomina kogo broniłem, a kogo atakowałem, gdyż nie muszę się zgadzać z tym co piszę przy prowokacji.
Yassamet napisał:

SaiKun napisał:
Tak, właśnie tak mi się wydaje. Nie przemawia to do mnie. Moim zdaniem Crier nie ma wystarczających kompetencji na szeryfa. Uznam to za próbę wyrobienia sobie alibi na przyszłość.
Wcześniej napisałeś „głos bez podstaw”. Umiesz mówić po Polsku i wiesz, że „brak podstaw” i „moim zdaniem to za słabe”, to dwie zupełnie różne oceny jednej wypowiedzi. Zdecyduj się.
Budujemy nasz dom na piasku..na na na na. Zmyślona podstawa, to nadal brak tej podstawy.
Uznałaś ten post za agresywny i frontalny atak?
Yassamet napisał:
Ostateczny wniosek co do tej dwójki (czy któreś jest winne lub czy oboje są niewinni) będę mogła jednak wysnuć, kiedy Sai się obudzi, bo teraz usnął.
Sai ma czas tylko wieczorami. Wbijam w szkole, więc cały czas lecę na bieżąco, lecz to nie najlepsze miejsce na pisanie postów, które mają wnieść cokolwiek do rozgrywki. Czekam na ten "Ostateczny wniosek".
Daffodil napisał:

Odnieś się jakoś do trójki, którą zaproponowałem przeskanować. Napisz, co o nich myślisz i jaka wg ciebie jest szansa na to, że w tej puli jest co najmniej jeden wilk.
SaiKun niech też to zrobi.
Daffodil napisał:

Ktoś z tej trójki powinien polecieć do skana -> [SaiKun, Kori, Zang]
SaiKun - Saikun. Skąd ten pomysł?
Kori - Marnowanie mocy wróżbity.
Zang - Nie wiem co mam o nim sądzić, poczekam na jego kolejne posty. Troszku mi podpadł, więc z tej ekipy najbardziej się nadaje do skana, lecz nie robiłbym sobie dużych nadziei.
Myślę że szansa na jednego wilczka jest marna.
Moriarty napisał:
Hmmm... W kwestii formalnej - my jeszcze wybieramy szeryfa, juz szukamy wilkow, czy robimy obie te rzeczy jednoczesnie?
Wilków się szuka od pierwszego postu.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 20:16

Już się dość naczekaliście.

Szeryfem zostaje Daff.

Szukajcie wilczków. Macie czas z pierwszym linczem dooo....poniedziałku godz. 23.59.

Jak się wyrobicie wcześniej to i werdykt wcześniej będzie.

Ostrzeżenia dostają:
- Kira - nie oddanie głosu
- Crow - sam wiesz za co (polecenie Epa)

To powodzenia!!
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 20:59

Crow napisał:
Zang 1page napisał:
eh, cofać się w czasie i szukać tej jednej gry lub 2 (sam juz ledwo pamiętam)
4, 46, 48, 52 i aktualna 96
Liczba postów: 39
Wyjaśnij mi teraz jak to znalazłeś <żebym wiedział na przyszłość> to raczej nie sprawa lenistwa tylko problemów z ogarnianiem forum, niewiele na takich rzeczach siedzę więc dopiero się ich ucze.


Wracając do gry,
Zang napisał:
ale powiem tylko tyle ze na moje oko im ktos bardziej atakuje wszystkich dokoła tym więcej podejrzeń na siebie rzuca...
Rozwijając ten post, chce wyjaśnić o co mi chodziło. Jak wszyscy dobrze wiemy im większe zamieszanie tym ciężej dojść do prawdy. Osoba która rzuca podejrzeniami w każdego wywołuje dużo zamieszania, fakt można dzięki obronie ofiary wiele wynieść, ale zamieszanie rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Ja na wstępie bym przeskanował tego agresora (najłatwiej wilkowi rzucać oskarżenia i tym mylić króliczki).


Znalazłem!! xd
Daffodil napisał:

Zaśmierdział mi jego trzeci post oraz dalsze. Bardzo dziwnie przycichł, jakby ktoś go do tego zmusił; pouczył, żeby przystopować. Tu w grę może wchodzić jakiś wilczek, który by nim ewentualnie pokierował. Poza tym, popatrz, jak jego temat ładnie ucichł. Teraz tematem nr 1 jesteście ty oraz SaiKun.
Ciekawa interpretacja^^, zakładając że ostatni mój post (przed tą hipotezą daffa) miał miejsce o 20.20 dnia pierwszego a hipoteza jest z godziny 12.15 dnia kolejnego, myśląc w kategoriach ludzkich (sen, praca/szkoła i obowiązki) raczej bym nie rozpatrywał siedzenia cicho kategorii "spisku".


Yassamet napisał:
Napiszę z doświadczenia i trochę nawiązując do dalszych postów. Kori jest emocjonalna, myśli bardzo szybko i nie zawsze weryfikuje swoje myśli pod względem logiki. Pisała o 2 twarzach oraz o tym, że tej drugiej znać nie mogę.

To że reaguję bardzo emocjonalnie to już wiemy, tylko nie wiadomo jak to interpretować. Osobiście pamiętam moje pierwsze gry, każde oskarżenie lub post wiele nerwów kosztował. Więc chwilowo bym podszedł do sytuacji z dystansem. SaiKun mimo że to nie on zaczął to mocno "wszedł" na nią, troche mnie to niepokoi z racji tego że najlepszą obroną jest atak. Dobrym sposobem na odsunięcie od siebie podejrzeń jest zaatakowanie wygodnej ofiary.

Mimo wszystko myśląc nad wilkami najbardziej obawiam się osób mało aktywnych lub tych poprostu milczących, nigdy nie wiesz z kim masz do czynienia puki nie spojrzysz mu w oczy, w tym przypadku nie przeczytasz posta^^

wybaczcie edita poprawiałem cytaty które urwało


Ostatnio zmieniony przez Zang dnia Czw 29 Sty 2015, 23:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 21:03

wyjaśni mi ktoś czemu tylko częśc cytatów sie skopiowała?-.-
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 21:32

Yassamet napisał:
Kori napisał:
A co do rozgrywek to nie pamiętam, leciałam randomowo, jednak na pewno było to 63.
Siedziałaś w pobliżu, kiedy grałam w 94, więc coś z niej wiesz. Raz miałam żal z 95 i poszłam do Ciebie się wygadać. To tak w ramach uzupełnienia.
Jak grałaś w 94 nie bardzo ogarniałam temat, bo dopiero mangę czytałam więc niewiele rozumiałam. Kiedy mówiłaś o 95 ogarniałam ale byłam w trakcie czytania czego innego i też słuchałam „co też oni znowu odwalają?” ale już bardziej cię słuchałam. Tak w ramach uzupełnienia twojego XD

Yassamet napisał:
Kori napisał:
2. Czekałam tylko aż któż to napisze, jeszcze zanim zaczęłam grę i dostałam rolę.... Yass mi mówiła, że nowi zawsze dostają rolę wilka- i tu cię mam. Tylko na takiej podstawie twierdzisz, kim jestem. Nie uważasz, że to nierozsądne?
Sprostowanie, powiedziałam ZAZWYCZAJ.
W takim razie przepraszam, mogło mi się pokićkać coś w pamięci. Mówiłaś to dość dawno a mam dużo na głowie więc pewnie zapomniałam.

Yassamet napisał:
 Strona 5 - Kori, dałaś w swojej trójce Daffa, Saia i Zanga chociaż pisałaś, że Zanga nie podejrzewasz, a potem uznałaś, że Daff jest „zapychaczem”. Na stronie 3 zaś podejrzewałaś Awokado, nawet przytoczę:
Kori pg 3 napisał:
Do Daff: AwokadoSmaczniejsze napisała, że jest niewinnym królikiem. Mi to zajechało wilczeniem.
Czemu więc on nie jest do skana? Nagle przestało Ci na nim zależeć? Dodatkowo (nieco później):
Kori napisał:
A co do Zanga nie mam zdania. Szansa, że któryś z nas jest wilkiem jest taka sama, jak to, że żadne z nas nie jest. Trudno mi to ocenić, naprawdę, i nie chce tego robić.
Kori napisał:
A ja chciałabym was wszystkich sprawdzić, Zanga również. Awokado mógł się tam pojawić, ale nie wydaje mi się tak podejrzany jak Zang. Swoją drogą- ja bym tam dała wszystkich, tak dla pewności i spokoju.
Ajajajajajaj... Dużo zmian zdania jak na rozstaw niecałych 3 stron. Wytłumacz się.
Owszem, kilka razy zmieniałam zdanie ale to ze względu na niedociągnięcia w moim rozumowaniu. Jest wiele niewiadomych teraz i naprawdę trudno mi było wyciągnąć jakieś wnioski. Mieszałam się, racja ale to była reakcja (jak to już mówiłam), że myślałam o moim wiszeniu i że jeśli czegoś nie zrobię to po mnie. Chciałam zrobić jak najwięcej mogłam i sama zaczęłam się gubić. Ale trochę poczytałam i się uspokoiłam.

Yassamet napisał:
Crow napisał:
Kori napisał:

Moje posunięcie jest uzasadnione tym, że SaiKun cały czas mnie oskarża, wcześniej pisał,
On cię nie oskarża tylko zaczepia cię i prowokuje. Nie jeden wilk wysypał się już, gdy ktoś go doprowadzał do pasji. Przeczytaj swoje posty po paru godzinach. Zobaczysz, że aż kipią emocjami.
Ona jak kipi emocjami, to kipi o wiele mocniej. Teraz jest... lekko pobudzona, tak myślę, nie wiem tylko, czy w kierunku irytacji, czy ekscytacji. A może obu?
Chyba bardziej to była ekscytacja, przynajmniej mi się tak wydaje.

Yassamet napisał:
Kori napisał:
Wcześniej napisałam, że boję się skanu. Boję się, że zawiodę innych i zwyczajnie pierwsza gra mi nie pójdzie.
Nie zauważyłam tego wcześniej, ale to nic, zapytam tutaj. Dlaczego boisz się skanu wróżbity? Przecież wróżbita tylko dowiaduje się, czy gracz jest wilkiem, czy jest czysty. Czy skoro boisz się skanu, to jednak jesteś futrzakiem?
Królik na usługach wilka - masz na myśli kochanków?
Boję się skanu głównie z tego powodu, że mnie na niego nie wystawią, tylko od razu powieszą. Wiem jak gram ale nie zmienię tego. No i też: Gdzie napisałam, że to królik na usługach wilka? Może to wilk na usługach innego wilka? Jednak co do teorii kochanków- Daff kazał zachować strzały i wątpie aby były one już strzelone, jednak jeśli tak się stało kochankowie mogą być parą międzygatunkową. To byłby prawdopodobny scenariusz.

EDIT: poprawiłam cytaty ^^


Ostatnio zmieniony przez Kori Inikon dnia Pią 30 Sty 2015, 05:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 21:51

^ popraw cytaty.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 21:59

Cytat :
Mimo wszystko myśląc nad wilkami najbardziej obawiam się osób mało aktywnych lub tych poprostu milczących, nigdy nie wiesz z kim masz do czynienia puki nie spojrzysz mu w oczy, w tym przypadku nie przeczytasz posta

Czy aby na pewno? Czy kroliki nie sa ze swej natury ciche i spokojne? Czy to nie agresywnosc jest typowo wilcza cecha?
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 22:07

AsunoHana.
Twoje "wejście" jest podobne jak w 94 (wilczyłaś wtedy).
Tak samo nikogo nie chcesz oskarżać...
Zdjęcie posta z 94.:
 
Dobrze, że przynajmniej przeczytałaś całość. (Świadczy o tym np. to, że wiesz o czwartej twarzy Kori Inikon)

AsunoHana napisał:
Czytałam te wszystkie posty i bardzo emocjonującą rozmowę Saia i Kori.
Yassamet napisał:
Ogólna dyskusja na linii Kori-SaiKun
Mówienie o dyskusji Kori-Sai jest trochę niewłaściwe. Kori napisała w tej rozgrywce ponad 20 postów, a Sai 6 (z czego w 4 prowokował Kori).
To raczej Inikon wznieca cały ten kurz i to wokół niej jest zamieszanie (a czy słuszne to juz inna sprawa).

Daffodil napisał:
AsunoHana, czemu głosujesz na mnie?
Zadajesz to pytanie kolejnej osobie, a mnie i Madarame pominąłeś. Dlaczego?

AsunoHana napisał:
Chodziło mi o Kori. Z dużo tłumaczenia z jej strony, a im więcej ona się tłumaczy tym większe podejrzenia na siebie rzuca. ;p
Tak... powinna w pewnym momencie przestać tłumaczyć się i odpowiadać na pytania (na pewno ktoś nie zrozumie więc: to był sarkazm). Inną sprawą jest to, że jej tłumaczenia są niezbyt przemyślane. Pogrąża się brakiem przemyśleń, a nie tym że w ogóle odpowiada. (pomijam już tę emotkę w twoim tekście)

AsunoHana napisał:
Zastanawia mnie agresywność Saia, nie zauważyłam, żeby wcześniej tak pisał.
Bo tak nie pisał. W każdej grze pisze inaczej. Np. w pierwszej był kompletną sierotką, która oskarżała Daff'a (rozgrywka 93 strona 10, jak ktoś chce)

Zang napisał:
ale powiem tylko tyle ze na moje oko im ktos bardziej atakuje wszystkich dokoła tym więcej podejrzeń na siebie rzuca...
Kto według ciebie jest taką osobą?

Kori Inikon napisał:
Poza tym, jeśli tyle osób na niego zagłosowało i tak będzie dalej, to mój jeden głos nic nie zmieni a tylko udowodni, że nie idę za tłumem.
Oddałaś głos na Daffodil'a i nie ma to większego znaczenia. Ale już twoje mówienie: "Moi poprzednicy głosowali na ciebie, więc ja też postanowiłam." ma. A co jeśli w głosowaniu na lincz twoi poprzednicy zagłosują na ciebie? Zrobisz to samo?

Kori Inikon napisał:
Jest to dla mnie trudne, ale myślę, że później uda mi się to załapać.
Coś nie wierzę, że nie zauważyłaś działań matematycznych. To nie jest moja metoda, podpatrzyłem to w starszej rozgrywce, gdy ktoś napisał "10x0.2=2  10x0.25= 2.5". Polecam często się sprawdza.

Kori Inikon napisał:
„oezuzabijąmnieprzypierwszejokazjmuszęcośzrobić”, ale teraz już się uspokoiłam. Proszę, zrozum mnie- każdy robił to pierwszy raz.
Ja tak nie miałem...

AsunoHana napisał:
Może masz racje, ale serio wole uniknąć sytuacji z 92...
Czyli... wolisz nic nie robić niż zaczepić kogokolwiek?
Jeżeli każdy doszedłby do podobnego wniosku to nie mielibyśmy sześciu stron rozgrywki tylko dwie z głosami.

Yassamet napisał:
To napisałam na drugiej stronie. Teraz, po sześciu stronach jestem skora się wycofać z tych słów, Daff tylko na początku taki się wydał. Co nie oznacza jego stuprocentowej niewinności.
Co zmienilo twoje zdanie?

Yassamet napisał:
Nie zgodzę się. Zaczynałam, nie przeczytałam ani jednej rozgrywki (i do tej pory nie zajrzałam do tych sprzed mojego przybycia xD), a myślę, że udało mi się wyrosnąć na jako-takiego ogarniacza na RD.
Tak są wyjątki. Newton też nim był. (nie chwaląc się, sam doszedłem do ułożenia Kostki Rubika, zajęło mi to ponad trzy miesiące.)

Yassamet napisał:
Dlaczego tylko ona? Więcej osób głosowało na Daffa, ot, chociażby Moriarty, który teraz ucichł.
Powodem głosu Moriartego na Daffodil'a nie bylo to, że inni tak zrobili, więc on też. Inna sprawa, że podał bezsensowne motywy.

Yassamet napisał:
Ona jak kipi emocjami, to kipi o wiele mocniej. Teraz jest... lekko pobudzona, tak myślę, nie wiem tylko, czy w kierunku irytacji, czy ekscytacji. A może obu?
Uwierzę na słowo, ale z perspektywy nieznających jej osób wygląda to burzę hormonów
Dla nieogarniających:
 

Moriarty napisał:
Hmmm... W kwestii formalnej - my jeszcze wybieramy szeryfa, juz szukamy wilkow, czy robimy obie te rzeczy jednoczesnie?
Mam nadzieję, że skoro już wiesz to napiszesz coś kreatywniejszego po 6stronach rozgrywki. Liczę na ciebie.

About how to find topics in which you have posted at.:
 

Zang napisał:
SaiKun mimo że to nie on zaczął to mocno "wszedł" na nią, troche mnie to niepokoi z racji tego że najlepszą obroną jest atak. Dobrym sposobem na odsunięcie od siebie podejrzeń jest zaatakowanie wygodnej ofiary.
Jeżeli on by tego nie zrobił znalazłby się ktoś inny. Podejrzewasz przez to Sai'a mocniej niż innych? I co jest twoim zdaniem atakiem? Daff też atakował (i tym samym też jest bardziej podejrzany)?

Moriarty napisał:
Czy aby na pewno? Czy kroliki nie sa ze swej natury ciche i spokojne? Czy to nie agresywnosc jest typowo wilcza cecha?
Śpiący wilk też milczy.

Ogarnij Code Kori. Pewne rzeczy mówi Yassamet, a nie ty czy ja.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 22:32

Cytat :
"Śpiący wilk też milczy"

...ale nawet rozbudzony krolik nie warczy. : ) Logiczny wniosek: milczenie nie udowadnia bycia krolikiem, ale warczenie i gryzienie udowadnia bycie wilkiem.

Cytat :
Powodem głosu Moriartego na Daffodil'a nie bylo to, że inni tak zrobili, więc on też. Inna sprawa, że podał bezsensowne motywy.

Alez jak najbardziej wlasnie to bylo moim powodem, o czym od razu napisalem w pierwszym zdaniu pierwszego posta. : ) Sprytny Daff, pierwszorzedny manipulator, pominal to jednak milczeniem i zwrocil cala Wasza uwage na zarcik, ktory mimochodem rzucilem przy okazji, przekonujac Was skutecznie, ze to wlasnie ow niewinny zarcik zawiera prawdziwe uzasadnienie mojego glosu, tym samym tworzac atmosfere wrogosci i niecheci.

Jak dla mnie, trudno o glosniejsze i wyrazniejsze wilcze warczenie, niz wlasnie taka akcja, hm?
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 22:50

Moriarty napisał:
Cytat :
"Śpiący wilk też milczy"

...ale nawet rozbudzony krolik nie warczy. : ) Logiczny wniosek: milczenie nie udowadnia bycia krolikiem, ale warczenie i gryzienie udowadnia bycie wilkiem.  
Wszystko zależy od charakteru, strategii danego osobnika, a także sytuacji w rozgrywce. Co masz na myśli pisząc "nawet rozbudzony krolik nie warczy" i "warczenie i gryzienie"? Wypowiedz się proszę o Kori i Crowie. Króliczki? Wilczki?
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 23:06

Yassamet napisał:
To napisałam na drugiej stronie. Teraz, po sześciu stronach jestem skora się wycofać z tych słów, Daff tylko na początku taki się wydał. Co nie oznacza jego stuprocentowej niewinności.
Ja się zastanawiam, skąd ta zmiana... Objaśnij.
Yassamet napisał:
Daff, co do Ciebie - podaj chociaż jeden nick, który byś chętnie uniewinnił, zamiast ładnie się wymigiwać od odpowiedzi. Wszak tego argumentu używasz przeciw innym, nie? :>
Nie wymiguję się od odpowiedzi. Nikt mnie nie spytał o to, kto wg mnie jest niewinny. Jeśli wymigiwanie się wg ciebie to pisanie, że czekam z wnioskami do ustanowienia szeryfa... cóż, twój problem. xD Poczekaj, wnioski będą w tym lub następnym poście. Spokojnie, mam nicki do uniewinnienia.
Yassamet napisał:
jak Cię pozna bardziej, mendo. .^.’
NIE NAZYWAJ W TAKI SPOSÓB SWOJEGO MĘŻA, NIEWDZIĘCZNICO. :C
Yassamet napisał:
Nie zauważyłeś, że często gęsto w tych rozgrywkach to właśnie wilk zaczyna się tłumaczyć najwięcej?
Nie. Tłumaczy się ten, który jest najbardziej atakowany i niekoniecznie musi być to winny. Prawidłowość mocno z dupy wzięta, Metysie. Dalsza część posta to też dla mnie wielka bzdura i nie jest to zgodne z moimi przekonaniami.
AsunoHana napisał:
Owszem, może i podobnie, ale to nie oznacza, że wilczę.
To co niby oznacza? Zauważyłem mocne podobieństwa do wilczego stylu i jak najbardziej cię podejrzewać, bo w tej chwili najbardziej capisz. Nikt spośród zgromadzonych nie wjebał tak, jak ty.
AsunoHana napisał:
To wolisz, żebym teraz podała swojego podejrzanego choć nie jestem na 100% pewna czy faktycznie wilczy i znowu zrobiła zamieszanie, a tym czasem wilczki na tym zyskają i wygrają?
Czemu chcesz postawić mnie w złym świetle? Oczywistą rzeczą jest, że każdy wniosek i każda teoria poruszają sprawę do przodu. Nawet jeśli jesteś wilkiem i dajesz fałszywe wnioski, by nam namieszać, to i tak będą one przydatne, bo będą stanowiły pierwszą rzecz do analizy, jeśli wilczysz i zawiśniesz. Ty najwyraźniej nie chcesz do tego doprowadzisz. ; > Bardzo niedobrze, Hana.
AsunoHana napisał:
Zresztą dziwi mnie czemu się tak wszystkich pytasz? Wcześniej tego nie robiłeś.
Owszem. Ale trzeba jakoś rozruszać grę, jeśli wy się do tego nie garniecie. To źle, że pytam, by rozwiać wątpliwości? Przeszkadza ci to?
SaiKun napisał:
Kori - Marnowanie mocy wróżbity.
Dlaczego tak uważasz?
SaiKun napisał:
SaiKun - Saikun. Skąd ten pomysł?
Za bardzo nieprawidłowości w tobie widzę, ot co.
Zang napisał:
Jak wszyscy dobrze wiemy im większe zamieszanie tym ciężej dojść do prawdy.
Jeśli ktoś atakuje wszystkich, to tworzy nic innego, prócz cennych poszlak. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak chaos i zamieszanie, ale wystarczy dłuższe przestudiowanie gry i wszystko układa się w logiczną całość. Mi np. wielokrotnie wytykano chaotyczny sposób gry, ale zapewniam, że działam w logiczny i uporządkowany sposób.
Zang napisał:
Ja na wstępie bym przeskanował tego agresora (najłatwiej wilkowi rzucać oskarżenia i tym mylić króliczki).
Najłatwiej to jest akurat wilczkom siedzieć cicho i nic nie mówić. : P
Zang napisał:
Mimo wszystko myśląc nad wilkami najbardziej obawiam się osób mało aktywnych lub tych poprostu milczących, nigdy nie wiesz z kim masz do czynienia puki nie spojrzysz mu w oczy, w tym przypadku nie przeczytasz posta^^
To może zaczepiłbyś ich jakoś? Wiesz, oni czytają grę, ale jeśli nikt się do nich nie przypierdala, to nic nie piszą.
Crow napisał:
Zadajesz to pytanie kolejnej osobie, a mnie i Madarame pominąłeś. Dlaczego?
Pytam tam, gdzie sądzę, że coś znajdę. Pisałem to już wielokrotnie.
Moriarty napisał:
pominal to jednak milczeniem i zwrocil cala Wasza uwage na zarcik, ktory mimochodem rzucilem przy okazji, przekonujac Was skutecznie, ze to wlasnie ow niewinny zarcik zawiera prawdziwe uzasadnienie mojego glosu, tym samym tworzac atmosfere wrogosci i niecheci.
Nie trzeba było próbować być na siłę śmiesznym. Poza tym, twój żarcik ładnie się przydał do zbadania twojej reakcji. Powiem szczerze, że za bardzo wziąłeś ją do siebie. Za poważnie zareagowałeś. Boisz się tej atmosfery wrogości i niechęci. Chcesz jej uniknąć?

Obiecane wnioski.
Po przeanalizowaniu dotychczasowego materiału rozgrywkowego, jestem gotów nie podejrzewać następujące osoby:
- Kori
- Awokado

Jest pewien schemat zachowań dla nowych i niedoświadczonych w grach typu RD. Na każdą ze stron konfliktu. Na podstawie doświadczenia i tego, do tej pory przyszło mi zobaczyć na własne oczy, jestem w stanie stwierdzić, że Kori jest na tę chwilę niewinna. Obrona jest mocno charakterystyczna. I nie próbuje nikogo zaciągnąć sobie do pomocy w boju z SaiKunem czy też ze mną. To mi wiele mówi.
Awokado... cóż, grałem z nim dość niedawno, bo w 91. W tamtej grze również pisał jak ameba i niejednokrotnie zastanawiał mnie napisaną przez niego treścią. W wyżej wspomnianej grze był niewinny.
Awokado z 91. napisał:
Wampirem nie jestem, ale chciałem być. Kira mnie nie lubi i nic mi nie dała, więc jestem tylko zwykłym gimbusem :c
Awokado z 91. napisał:
Bo nim jestem? Serio, nie potrafię Ci podać skomplikowanego mechanizmu wyboru przez Kiry wampira (którym nie jestem). Możesz mi nie wierzyć, możesz wierzyć, ja swoje wiem i będę cały czas zaprzeczał, że jestem kimkolwiek oprócz gimbusa.
Awokado obecnie napisał:
Daffodil <3


Ale nie udup mnie, niewinnego królika znowu. Okej?
Dlatego zakładam, że nie ma się czego obawiać z jego strony. Ale bardzo mile widziana będzie twoja twórczość, Awokado. Chcę wiedzieć, kogo podejrzewasz. Ciekawi mnie, czy będzie to ktoś prócz mnie...

Inne kwestie godne uwagi...
Yassamet zagłosowała na Crier i dała obszerne tłumaczenie. Kulawe zresztą. Cóóóż... ona zawsze "panicznie" obawia się mnie na stanowisku szeryfa, zatem nie dziwi mnie fakt, że nie zagłosowała na mnie. Bardziej już zajmuje mój kontrkandydat, czyli sama Crier. Jednakże gdyby głosowała na "jako takiego ogara", to wybrałaby raczej SaiKuna. Dlatego twierdzę, że za pomocą swojej roli poznała tożsamość Crier i zagłosowała na nią, wiedząc, że jest niewinna. Tak, całe to obszerne tłumaczenie to tylko zasłona dymna dla roli, której nie chce wyjawić. Mam wypisać możliwe role? Myślę, że wniosek ma odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Uniewinniłbym jeszcze Yassamet, ale chcę widzieć jeszcze twoją dalszą twórczość. Podaj podejrzanych i powody!

To tyle z niewinnych i rzeczy godnych uwagi. Reszta będzie, jak uznam to za stosowne. Jeszcze wybadam reakcje w stadzie.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 23:13

SaiKun napisał:
Będę pisał co będę chciał. Nie lubię jak mi się wypomina kogo broniłem, a kogo atakowałem, gdyż nie muszę się zgadzać z tym co piszę przy prowokacji.
To reakcja na wspominkę 95? I dlaczego tak nie lubisz, kiedy Ci się wypomina, z im lub przeciw komu prowadziłeś grę?

SaiKun napisał:
Budujemy nasz dom na piasku..na na na na. Zmyślona podstawa, to nadal brak tej podstawy.
Uznałaś ten post za agresywny i frontalny atak?
Nie, to nie atak. Zwyczajnie nie widzę sensu w tym, co piszesz. Niestety, biorąc pod uwagę poprzednią rozgrywkę - ZNOWU nie widzę. Najpierw brak, potem zbyt słaby, potem zmyślony...

Zang napisał:
To że reaguję bardzo emocjonalnie to już wiemy, tylko nie wiadomo jak to interpretować.
... Dobrze wiedzieć...

Kori napisał:
Owszem, kilka razy zmieniałam zdanie ale to ze względu na niedociągnięcia w moim rozumowaniu. Jest wiele niewiadomych teraz i naprawdę trudno mi było wyciągnąć jakieś wnioski. Mieszałam się, racja ale to była reakcja (jak to już mówiłam), że myślałam o moim wiszeniu i że jeśli czegoś nie zrobię to po mnie. Chciałam zrobić jak najwięcej mogłam i sama zaczęłam się gubić. Ale trochę poczytałam i się uspokoiłam.
Więc wyklaruj sytuację.

Kori napisał:
Boję się skanu głównie z tego powodu, że mnie na niego nie wystawią, tylko od razu powieszą. Wiem jak gram ale nie zmienię tego.
„Boję się skanu, bo mnie na niego nie wystawią” - ale...... co? Boisz się czegoś, czego nie doświadczysz? Co to za rozumowanie, dziewczyno? Oj, może teoria o nowicjuszach wśród wilków jest słuszna w tej grze?

Kori napisał:
No i też: Gdzie napisałam, że to królik na usługach wilka? Może to wilk na usługach innego wilka? Jednak co do teorii kochanków- Daff kazał zachować strzały i wątpie aby były one już strzelone, jednak jeśli tak się stało kochankowie mogą być parą międzygatunkową. To byłby prawdopodobny scenariusz.
Na szóstej stronie:
Kori pg 6 napisał:
Niedawno napisałam, że można by tu każdego dać do skana, a Zang to ciekawa osoba- Daff pisał, że możliwe, że ktoś nim kieruje, prawdopodobnie jakiś wilk. W takim razie mamy prawie pewność, że Zang może być wilkiem, albo zwyczajnie królikiem tylko „na usługach” wilka. Ale czy to byłoby możliwe?
Dokładnie tu. Królik na usługach wilka nie zaistniał w tej grze pod inną postacią, jak kochanek, to po pierwsze. A po drugie - jeśli zapomniałaś i zaprzeczyłaś swoim słowom, to... właśnie dla mnie śmierdzisz psem.

Crow napisał:
Yass napisał:

To napisałam na drugiej stronie. Teraz, po sześciu stronach jestem skora się wycofać z tych słów, Daff tylko na początku taki się wydał. Co nie oznacza jego stuprocentowej niewinności.
Co zmienilo twoje zdanie?
Zachowanie naszego obecnego już szeryfa. Przystopował, zaczął grać bardziej jak w 94, gdzie był niewinny i także był przywódcą stada, w związku z czym nie jest u mnie na samej górze podejrzeń.

Crow napisał:
Yass napisał:

Dlaczego tylko ona? Więcej osób głosowało na Daffa, ot, chociażby Moriarty, który teraz ucichł.
Powodem głosu Moriartego na Daffodil'a nie bylo to, że inni tak zrobili, więc on też. Inna sprawa, że podał bezsensowne motywy.
Nie? A jak zinterpretować słowa „zakładam, że ludzie wybierają sprawnego i doświadczonego szeryfa”, jeśli nie „skoro oni głosują (to musi być dobry), więc też zagłosuję”? Pytam z ciekawości o interpretację.
Z resztą:
Moriaty później napisał:
Alez jak najbardziej wlasnie to bylo moim powodem, o czym od razu napisalem w pierwszym zdaniu pierwszego posta. : )
Dlatego się uczepiłam.

Obiecany wniosek po poście Saia: Nah, Sai jednak nie śmierdzi mi aż tak bardzo. Pisze podobnie, jak w 95, równie irytująco, w 95 już mu karierę w grze skróciłam, drugi raz tego błędu nie wypada popełnić. Dla pewności mógłby mu się wróż przyjrzeć. Kori zaś w tym poście wytknęłam jeszcze więcej błędów, dlatego tym bardziej byłabym za przyjrzeniem się jej przez wróża lub bardziej radykalnie.

Do posta Daffa bym się odniosła, ale mój facet od godziny woła na skype. Potem.

EDIT. Kod.
EDIT 2. Też kody :I


Ostatnio zmieniony przez Yassamet dnia Czw 29 Sty 2015, 23:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość

Gość




PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   Czw 29 Sty 2015, 23:15

Cytat :
"Wszystko zależy od charakteru, strategii danego osobnika"

Nie no, jasne, ale patrzac w ten sposob, to rownie dobrze mozemy wybierac podejrzane kroliki poprzez losowanie. : ) Mowimy o podejrzeniach, o prawdopodobienstwie i o subiektywnych przekonaniach, a nie o pewnosci. Pewnosc ma tylko sedzia.

Cytat :
"Co masz na myśli pisząc "nawet rozbudzony krolik nie warczy""

Ze agresja jest cecha wilka, a nie krolika.

Cytat :
"Wypowiedz się proszę o Kori i Crowie. Króliczki? Wilczki?"

Hmmmm... W sumie to nie wzbudzaja mojej podejrzliwosci...

Cytat :
Nie trzeba było próbować być na siłę śmiesznym.


Pffft! Nie trzeba bylo miec smiesznej brody! ; )

Cytat :
Poza tym, twój żarcik ładnie się przydał do zbadania twojej reakcji. Powiem szczerze, że za bardzo wziąłeś ją do siebie.

Tja... Moze. W sumie to czesto to slysze. : )

Cytat :
"Boisz się tej atmosfery wrogości i niechęci. Chcesz jej uniknąć?"

Jako przykladny, przecietny, cichutki i niewinny krolik - oczywiscie, ze chce! : )
Powrót do góry Go down
Sponsored content






PisanieTemat: Re: 96 - powrót Ookami : P   

Powrót do góry Go down
 

96 - powrót Ookami : P

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

 Similar topics

-
» Powrót Nefilimów
» Powrót do gry
» Rodzaj ludzki, małżeństwo biblijne - genetyka - powrót do podstaw.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Rabbit Doubt :: Rozgrywki-